w objęciach

Od siebie
obejmuję świat ramieniem z popiołu
skrępowany czasem jak sznurem
na krótko zamykam oczy

z rykiem budzą się supernowe
mysz chroboce pod podłogą
motyl zderzył się z tęczą

znowu szukam pogubionych myśli
błahego powodu do komfortu życia

jestem tutaj z wyboru
na skraju nieznanej drogi
skłócony ze zmierzchem
14
123 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
niezwykle dobry wiersz dwubiegunowy jakby z jednej strony dynamika moc z drugiej lekkość subtelność spojone ze sobą
duch44 13 lat temu
niezwykle dobry wiersz dwubiegunowy jakby z jednej strony dynamika moc z drugiej lekkość subtelność spojone ze sobą
doktorek 13 lat temu
Super! :-)
noemitka 13 lat temu
motyl zderzył sie z tęczą...Już wiem dlaczego motyl jest taki piękny...
monicarose 13 lat temu
zapiera dech mkc....
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie