W LISTOPADZIE....
A ja tobie w listopadzie
coś na jesień podaruję
coś ciepłego coś miłego
czy ja wiem?
Może szalik rękawiczki
może czapkę na guziczki
albo wierszyk taki czuły
tobie dam
co otuli i ogrzeje
twego ciała zimne knieje
i poprawi nastrój duszy
twój i mój
no bo kiepski czas nadchodzi
słoty chłodu niepogody
może uczuć także nadejść
straszny ziąb
więc w kominku nam rozpalę
rękawiczki zdejmę dane
te guziczki poodpinam
czuły wierszyk dam.
coś na jesień podaruję
coś ciepłego coś miłego
czy ja wiem?
Może szalik rękawiczki
może czapkę na guziczki
albo wierszyk taki czuły
tobie dam
co otuli i ogrzeje
twego ciała zimne knieje
i poprawi nastrój duszy
twój i mój
no bo kiepski czas nadchodzi
słoty chłodu niepogody
może uczuć także nadejść
straszny ziąb
więc w kominku nam rozpalę
rękawiczki zdejmę dane
te guziczki poodpinam
czuły wierszyk dam.
coś na jesień podaruję
a ja tobie w listopadzie coś na jesień podaruję - naciągane... jakby na siłę, brzmi cokolwiek sztucznie
coś ciepłego coś miłego
czy ja wiem?
coś ciepłego coś miłego czy ja wiem? - zamiast: czy ja wiem, lepsze byłoby: miły mój, albo: tobie dam
...
a dalej? a dalej nie jest lepiej :)