w ciszy

Miłosne
odchodzisz
zasłoną milczenia

zostawiasz oczom
światłoczułe kształty
w zachodzącym słońcu
cienie chwil
tętniących głosem
dotykającym dna duszy

pozwól naturze
choć raz
by biegiem czasu
zakreśliła linię życia

już nie tłumacz
że tak będzie lepiej
słońce zachodzi
by wzejść
9
78 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
dotykającym dna duszy- jest dla mnie zużyte - zastąp proszę:)
ajw 14 lat temu
może po prostu 'dna', a duszy wytnij. JKZ007 ma rację :)
karioka83 14 lat temu
,, cienie chwil tętniące głosem... Piękny wiersz, Piotrze! :) Pozdrawiam!
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie