Usunięto

O sobie
kasowałam entą stronę archiwum
natknęłam się na żarliwą wizję
pulsowanie w parze a w zasięgu wzroku
blizna po wyrostku jedyna
jaką miałeś bohaterze
obraz naszego związku
kochający pan boleściwy i ja
w trosce i w pasji klęcząca

tak bezczeszczę całokształt mieszając
miłość i zaspokojenie
ale to ty zatwierdziłeś
akt profanum na wszelkie kochanie

obijałam się o ściany bo otrzeźwiało
ping łóżko pong łzy
absurdalnie nie chcąc więcej

a teraz pod ciśnieniem sto na sześćdziesiąt
ledwie w apatii podnoszę ręce
by złapać się za głowę
tak bolał każdy dzień bez ciebie
a ubiłabym krem z głodnych kawałków
na do widzenia i nie spodziewam się czkawki
14
122 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
też bym się niespodziewała,to tak jak uwieść zakonnicę w:)
Różyczka 13 lat temu
Miłość bywa bolesna . Ta najprawdziwsza najbardziej potrafi zranić. ..Absurdalne !
C
cenica15 13 lat temu
Ciekawe
JKZ007 13 lat temu
masz bardzo dobre momenty, ale i gorsze przynajmniej dla mnie:) np. numer zastąpiłbym słowem entą ( fajnie brzmi z francuska heh:) nie wiem dlaczego wyłamujesz się z konwencji małej litery, mnie to trochę zraziło:) RR 100/60 . sto dwadzieścia to już Cię za bardzo poderwało:)Fajny- pozdrawiam:)
oena 13 lat temu
JKZ007 dziękuję już kombinuję
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie