ulicami miast

O życiu
ulicami włączą się nogi
na nogach ludzie
z zakupami
z pracy
zabiegani wśród latarni promienie biegiem
w domach samotność przy stole drzemie

echo w duszy odbija miłość echem

sami pędem ale po co
zatrzymaj chwilę przed wystawami bilbordy wysoko
neony w kolorach idzie grupami młoda sfora

miej czas na śmierć by pogadać wymiana kilka zdań
nawiązane kontakty na portalach oddalają słowa
na ulicy nikt dzień dobry nie odpowie
on cię zna ale w necie

bezduszny krajobraz zbliża się zmierz
na stole ciągle nic pustosłowie

strach przed końcem miesiąca
ulica zamiata wygania świtem autobusy
jedna trasa
ludzie zagubieni w labiryncie spraw
zagmatwani w pośpiechu dnia
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
za kraju granicami,ludzi spotkasz multum,do godziny 18,po nieliczni w knajpie siedzą,jak też u nas ludzi mało w dzień a cała chmarę zobaczysz
tylko w tych co do pracy do szkoły i odwrotnie,każdy haruje świata innego nie widząc, w samotności Internet albo też z nawyku kiedy
nie ma się zajęcia jak też strony instruuje a w domu burdel na kółkach
a może lepiej na wrotkach pojeździć obrotnie Net też stoi na Erozji
a w nim człowiek niejeden wybucha drugi się śmieje w zebraniu słowa czy znajomości których nie widać tylko za szybką w:))
wolf1995 11 lat temu
Smutne,prawdziwe,świetne
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie