Tytani bieżni

Wiatr zawirował
zerwał do lotu stopy
namówił rozum
zamienił zmysły
z tych bojaźliwych
w waleczne wilki
krok po kroku
sprint po sprincie
w napięciu
na bieżni życia
tartanie realnych spraw
zwartej w 400-sta płaskie
bez codziennych płotków
pod którymi należałoby
przejść pokornie

dziś wiem dobrze
pokorni zbierają witki
Ja widzę swój tor
czysto prowadzą nogi
na widowni bliscy
wsparcie o jakim sam Usain mógłby pomarzyć.
6
101 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 13 lat temu
też byłem niezły ale to już było dawno- chciałbym wrócić do treningu ale jestem za stary:(
Sebastian Dema 13 lat temu
w wieku 24 lat zacząłem trenować...po raz drugi :) pytanie czy mogę po raz trzeci
SrokerS 13 lat temu
biegać! a nie narzekać! Gryf masz 24 lata... Ty stary? :) W ubiegłym roku 100 latek ukończył maraton z czasem około 7 godzin :) biegaj na długich dystansach. Łódź maraton - widzę Cię tam w przyszłym roku... Bez dyskusji! :)
Gryf88 13 lat temu
300 później 400 było moim dystansem, biegi długodystansowe to tylko bieg po piotrkowskiej na 4 km 3 razy byłem ale to czasy gimnazjum liceum i początków studiów- dawno... teraz nie mam z kim biegać bo klubowicze się rozjechali a ja po pracy (fizycznej) nie mam za wiele sił:(
SrokerS 13 lat temu
ja też fizyczny Gryf! biegam sam, grzeję tygodniowo 60 -70 km :) jestem po 30... i kocham biegać! Maratony, połówki, 15ki, dyszki to jest zajebiste... a jak nastawia pozytywnie! Mówię Ci! Same plusy
SrokerS 13 lat temu
z obliczeń wynika że miałeś 14 kilometrów na 56 minut... szybko... zwolnij troszkę... wiązadła wytrzymają Zorrro... i medal z Z dostaniesz na pierś za ukończenie... :)
SrokerS 13 lat temu
10 km w 56 minut... na treningu... nie było źle... ;) ale nie biegaj po bieżni... plener jakiś sobie trzeba znaleźć... jest przyjemniej, nie ma monotonii
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie