Teraz...

obraz miłości maluję

czterema kolorami

oczywiście znajdziesz je sam

i mnie też jak będzięsz chciał



na łące zielonej jestem

wśród kaczeńcy i kończynki

taka mała i nie winna



w bieli i różu mieniąc się

jak perła blaskiem lśnię

niczym roziskrzona gwiazda



życiem cieszyć się pozwalam

wśród zieleni oczy rozweselam

uśmiech przy mnie nie ginie



apetyt już masz na pewno

natchnienie i pożądanie...



...cztery kolory i ja?
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie