Ten ptak

O życiu
Ten ptak
Co się z czystością nieba stapiał
I głębi dodawał nieskończoności

Co dzikości wiatru hymn układał

Requiem śpiewa teraz
Pogubionych piór

Ten ptak
Który chłodom świtu
Akompaniując
Oddawał myśli pogubione
Pośród kropel rosy

Teraz
Klekocze jak wagon
Ideom równym
Jak kolejowe podkłady

Ten ptak
Podzielić musiał ikarowy los
Bo słońce
To już pierścień ognia

Nie gwiezdny pył
3
96 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 8 lat temu
Ja!
mam takiego ptaka pomiędzy nogami ;))
nieanna 8 lat temu
Bożyczku, to chyba ty ryty piłeś alkohol od ruskich, żeby taki ekshibicjonizm... ;)
bellaona 8 lat temu
Ryty, a świntuch zawsze wiedziałam , szok :)
Stone 8 lat temu
To trochę straszne ryty :P mój na szczęście cały czas lata
ryty 8 lat temu
głupio wyszło... :(
ja tylko nawiązałem do starej polskiej legendy
parafrazując koguta jako poezję, a siebie jako Jana Twardowskiego.
;przepraszam/ sacrebleu;/ble ...ble ...ble
bellaona 8 lat temu
Ha ha ha , Ryty rozczytany w legendach i bajkach. ... ale ;bajka...
ryty 8 lat temu
Bellaono;

w każdej bajce
jest ziarno prawdy
ziarno smutku i ziarno
nieokiełznanej rozkoszy

ku uciesze
prostego
ludu:)
bellaona 8 lat temu
ja jestem bardzo prostym ludem :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie