tak gdzieś słyszałem

O sobie
najgorzej gdy rano
papieros z kawą
smakuje jak ostatni gwóźdź
do trumny

demony dnia słudzy słońca
układają szare zimne
kostki brukowe
pod moje stopy

jutro przestanę się bać
bo wczoraj byłem inny
nocy pozwól śnić

urojone myśli
polubiłem niektóre
nad głową ona
jasna aureola

pójść drogą szeroką
na krańcu świata usłyszeć
słowa Boga
patrzy na mnie gdy na mieście
zostawiam ślad

osuszona twarz się jej slotem
to fajnie zatrzymuje wdech
trwam tak przez jakiś czas
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
demony dnia
słudzy słońca
nie wiedzą że
uśmiech nie ginie
w słowie Bożym
na wysokość spójrz
a nie jak słońce się zatapia
w chłodnych ustach wody w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie