*** (Szukam drogi do twych ust)
Szukam drogi do twych ust
szlakami już tylko kolorowymi.
Niebieskie nie do przebycia,
czarne płaskim asfaltem.
W lokach zgubię dłonie,
w oczach skryję marzenia
malowane twoja kredką.
W przerwie złapiemy oddech.
Póki jest chwila-
wejdźmy na szczyt.
szlakami już tylko kolorowymi.
Niebieskie nie do przebycia,
czarne płaskim asfaltem.
W lokach zgubię dłonie,
w oczach skryję marzenia
malowane twoja kredką.
W przerwie złapiemy oddech.
Póki jest chwila-
wejdźmy na szczyt.