Światło
gaśnie światło nad Ukrainą
blaskiem księżyca nad miastem
w sercach synów zrodzonych
płonie ogień wiecznego miasta
ludzie dobrej woli solą ziemi
między wierszami bywam wolnym
widzę wyraźniej przemiń zła godzino
w modlitwie pomagają przerwać czyny
ktoś oceni czym jest dobro
gdy złem nazywano wojny
mord rzeź w świecie na nowo
składają na ołtarzach ofiary
nie pragnienie Boga
by bratu brat zadawał cios
krwawych rąk wyrywał oddech
zabijał ducha
źle się dzieje człowiek oszalał
dzisiaj będę płakał
blaskiem księżyca nad miastem
w sercach synów zrodzonych
płonie ogień wiecznego miasta
ludzie dobrej woli solą ziemi
między wierszami bywam wolnym
widzę wyraźniej przemiń zła godzino
w modlitwie pomagają przerwać czyny
ktoś oceni czym jest dobro
gdy złem nazywano wojny
mord rzeź w świecie na nowo
składają na ołtarzach ofiary
nie pragnienie Boga
by bratu brat zadawał cios
krwawych rąk wyrywał oddech
zabijał ducha
źle się dzieje człowiek oszalał
dzisiaj będę płakał