Spieprzyłaś...

O życiu
spieprzyłaś mi toster
mój ulubiony toster jaki kiedykolwiek posiadałem
i stłukłaś soczewkę od obiektywu
a to była moja najlepsza optyka jaką kiedykolwiek miałem

wyrzuciłaś moje stare doniczkowe zielistki
a były jeszcze całkiem zielone
przemeblowałaś całe mieszkanie
choć było tak przytulnie

a potem obdarłaś mnie ze skóry
powłoki, za którą się chowałem
i obnażyłaś moje uczucia
i po prostu odeszłaś sobie od tak
całkiem głucha
i niema

ale na szczęście...
bez kota
5
97 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

vagnozi 10 lat temu
dzięki stary
Helen 10 lat temu
popieram Kubę...wiersz jest naprawdę dobry:):) nic dodać.... pozdrawiam:)
zyga66 10 lat temu
w drugim wersie, pierwszej strofy, jest błąd, powinno być : mój najbardziej ulubiony toster z tych wszystkich które kiedykolwiek posiadałem, ale wtedy jest bardzo długi, więc może wystarczy:...mój ulubiony, pozdrawiam
zyga66 10 lat temu
KuboP, dobra, najbardziej - to typowy pleonazm, skreślam, ale np. mój najlepszy toster jaki miałem, brzmi ok, w przeciwieństwie do drugiego wersu
zyga66 10 lat temu
zgadza się, więc wracam do pierwszej propozycji ;)
S
sexspeare--o^ 10 lat temu
dobrze jest, niemniej głucha/ i niema wydaje mi się trochę na wyrost. Znaczenie jest oczywiste, ale fragment wydaje się bez powiązania z resztą wokół, jest odrobinę znikąd. Tak to czuję.
S
sexspeare--o^ 10 lat temu
i czy zamiast od nie powinno być ot?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie