Spełnienie
Codziennie przed snem patrzę w serca drzwi,
przez mgłę widzę twarz, jeszcze nieznaną.
Gdy byłaś iskierką co w duszy się tli ,
jak woda życia tak upragnioną.
Nieśmiało słońce patrzyło w okna,
jak na krawędzi wśród brzasku dnia.
Kiełkowałaś jak ziarno pierwiosnka,
wskazałaś drogę, labirynt z gwiazd
Wśród chaosu burz, jak słowik śpiewam,
jak wiatr, który odsuwa trudności.
Kwiatami marzeń kwitnę na drzewach,
będę oddechem od samotności.
przez mgłę widzę twarz, jeszcze nieznaną.
Gdy byłaś iskierką co w duszy się tli ,
jak woda życia tak upragnioną.
Nieśmiało słońce patrzyło w okna,
jak na krawędzi wśród brzasku dnia.
Kiełkowałaś jak ziarno pierwiosnka,
wskazałaś drogę, labirynt z gwiazd
Wśród chaosu burz, jak słowik śpiewam,
jak wiatr, który odsuwa trudności.
Kwiatami marzeń kwitnę na drzewach,
będę oddechem od samotności.