Siódmy zmysł

Miłosne
Jeszcze tylko kilka stopni, znów zapadnie zmrok
miotam się między tak nie może
silna wola ma się coraz gorzej
na klatce schodowej słyszę Twój nierówny krok

Wchłoń mnie dzisiaj, namiętnie dziko i z całych sił
mocniej, to wciąż zbyt mało
zmaterializuj moje ciało
proszę, byś mnie poskromił, byś mnie wskrzesił

Zachorowałam na Ciebie, reanimuj mnie
każdy oddech dedykuję Tobie
zmiękłam na zewnątrz i w sobie
rozlałam się na kafelki, poukładaj mnie

Chcę wyjęczeć kropkę nad i
chcę płonąć, chcę pruć, chcę szybować
chcę łaknąć, mknąć, kłusować
chcę przeminąć w Tobie
zerdzewieć w Tobie
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 10 lat temu
Zmaterializuj... moją głębię ..... a Wszechświat będzie we mnie...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie