Sierpień 44 Warszawa umiera za wolność

O życiu
upalne lato
życie
schowane za zasłoną marzeń
nie tak je widzi młodość
Polacy

myśli ...
one
zakotwiczone w przeszłości
nie godzą się z niewolą
widzą przyszłość
pozbawioną kajdan

jeszcze wczoraj
w skrytości była miłość
dziś zostawiona
życie oddaje
za Twoje moje jutro

spójrz na nie
uśmiecha się bez bólu
wychodzisz z domu
bez lęku

pomyślmy chwile
nie wahali się ani minuty
oddać tego co najcenniejsze

a my

czy ja Ty dostrzegamy
prócz siebie … Ojczyznę
nie sprzedajemy Jej
za obietnice

8.2025 andrew
1 Sierpień 1944, wybuch
Powstania Warszawskiego

Warszawo ma...
Dziś nie potrzebuje łez,
tyłko rozsądku.
2
51 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 5 miesięcy temu
Warto pomyśleć gdzie my...
Polcargo to kura znosząca złote jajka.
Źle była zarządzana,
teraz prawie 2 lata jeszcze gorzej.
Dać ją Obajtkowi...gdzie ekolodzy.
Te przewozy zawsze będą potrzebne.
TO JEST POLSKA DZIŚ i nasz Patriotyzm
K
kaja-maja 5 miesięcy temu
tak,tak,sprzedają ziemię
umacniają pozycję nieprzyjaciela
ludzi nie oszczędzając,dzielnic
od 1 sierpnia inicjatywę przejęli
na zdobytych terenach
hitlerowcy dopuścili się żeźni
z najokrutniejszymi okrucieństwami
odziałami SS i nazistowskiej policji
której w obecnych czasach
też nie brakuje
Smok 5 miesięcy temu
Wiersz ten jest prawdziwym, poruszającym hołdem dla młodych, którzy w 1944 roku oddali życie za wolność, o której nie dane im było nawet pomarzyć. Autor słusznie zwraca uwagę na wielką ofiarę i pytanie, które musimy stawiać dziś — czy potrafimy widzieć Ojczyznę ponad sobą? Ale do tego poruszającego obrazu warto dodać jeszcze jeden — ciemniejszy, trudniejszy, ale potrzebny. Decyzja o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego została podjęta mimo ostrzeżeń rządu na uchodźstwie w Londynie. Ten miał świadomość, że Armia Krajowa — choć liczna — była fatalnie uzbrojona i nieprzygotowana do długiego miejskiego boju. Generał Leopold Okulicki, początkowo przeciwny wybuchowi Powstania, zmienił stanowisko po kontakcie z przedstawicielami Armii Czerwonej. Odczytał ich sygnały jako zapowiedź wsparcia — być może celowo przez nich tak rozegrane. Również inni oficerowie (jak płk Rzepecki) ulegli tej iluzji. Ale ZSRR — jak pokazały następne dni — nie miało zamiaru pomóc Warszawie. Berling próbował, ale bez realnego zaplecza został cofnięty. Stalin zablokował aliancką pomoc. Powstanie stało się politycznym osamotnieniem i militarną pułapką. Nie można więc patrzeć tylko sercem — trzeba też znać kontekst i odpowiedzialność. Bo o ile bohaterstwo tych, którzy ginęli na barykadach, jest bezdyskusyjne — o tyle błąd dowództwa kosztował życie 200 tysięcy cywilów i zniszczenie miasta. Dlatego ten wiersz jest ważny. Ale niech stanie się też wezwaniem do trudnej pamięci.Nie tylko o tym, kto umierał z honorem,ale też — kto nie miał prawa ich na to wysyłać bez szansy zwycięstwa.
Smok 5 miesięcy temu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie