Samotność w tłumie

Smutne
Idzie przez życie sama jedna,
chociaż tłum innych ją otacza,
myśli zbłąkane plączą przeszłość,
bez słońca, w szarości bezdennej.

Noga za nogą ciężko niesie,
ciągnąc balastem złe wspomnienia,
co kute były przez lat wiele,
nie złotem, lecz metalem szarym.

Zmęczone skołatane serce,
zadrżało jak osiki liście,
łzy smutku rany oczyszczają,
czas pędzi wciąż nieubłaganie.

Trudno otrząsnąć się po wszystkim,
życie sypało nieszczęściami,
głębokie cięcia ciążą w duszy,
gorzkim piołunem głuchej ciszy.
9
87 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 8 lat temu
Podoba mi się, zwłaszcza ostatnia strofa.
zyga66 8 lat temu
ostatni wers jest jak z ołowiu
Pixie 8 lat temu
porusza..
terry 7 lat temu
dziękuję za komentarze
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie