Rozmowa

O śmierci
witaj śpiąca damo
od wczoraj minęły lata
przyszedłem do ciebie

tęskniłem
wiesz?

z twej kamiennej twarzy
zdejmuję martwe liście
zamiast spragnionych łez
wycieram
grubą warstwę kurzu
naniesioną szumem drzew

teraz już ci ładniej

zapalę światełko
w czerwonym lampionie
które rozjaśni
naszą pełną słów
ciszę

spójrz skarbie
przyniosłem bukiet
twoich ulubionych
chryzantem

kiedyś przynosiłem
róże

pamiętasz?

daj jakiś znak
proszę

zgaś chociaż
płomień
na pożegnanie
17
136 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 10 lat temu
Wyraża to.... czego człowiek wyrazić nie może
ZieloneOczy 10 lat temu
dreszcze mnie przeszły
Beatrice 10 lat temu
Końcówka naprawdę rusza... :-) ale całość bardzo na tak. Pozdrawiam
llukas13 10 lat temu
majstersztyk
G
gaja 10 lat temu
Zrozumie tylko ten, który kocha.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie