rekon wale scencja

Egzystencjalne
wiatr rwie strumień płynących myśli
roje liter zmienia w wyrazy
niby klangor klucza żurawi
szybujemy na skrzydłach fantazji
unosimy się w zamyśleniu

ty nad wodą ja u szczytu góry
twoja postać to zwiewna rusałka
ja robakiem małym zachwycony
przycupnąłem widokiem na liściu
migającym w blasku twojej aury

...
i co z tego - zapytasz zasadnie
jakiś morał lub choćby nauka
nic takiego z wiersza nie wynika
bo nie musi - odpowie poeta
bo poezja to nie dydaktyka
5
126 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
i co z tego - zapytasz zasadnie
jakiś morał lub choćby nauka
nic takiego z wiersza nie wypływa
bo nie musi - odpowie poeta
bo poezja to nie dydaktyka
ryty 7 lat temu
Wiersz bardzo jej bliski wręcz wpisuje się w uniwersalną definicję po ezji w dodatku jak ulał przystaje do mojej wrażliwości a nawet pokrywa ją w całej rozciągłości tak po długości jak i szerokości :)
M
mck49 7 lat temu
myślęrze, ten Twój komentarz, stać się trzecią wierszazwrotka jak najbardziej może :p
leopard 2 7 lat temu
skoro tak uważasz CeKaeMie4* nie pozostaje mi nic jak tylko ;pszyklasnąć
Nigrum Lupus 7 lat temu
*kręci głową- nie Leopardzie, nie.
nieanna 7 lat temu
nadspodziewanie dobrze, o ile nie zwaliłeś znów z tego i z owego ;)
T
tomy 7 lat temu
twojejż wrażliwości ryty ..
zryty masz baniak zjebku
zyga66 7 lat temu
ciekawe twarze i komentarze, leopardzie drugi :p
leopard 2 7 lat temu
nieanka; ni z tego, ni z owego –
staram się z w a l a ć z najlepszego
choć mi często brak do pierwszego ; p
B
Czyli jest to wiersz o niczym.
Jaki poeta taki wiersz...:)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie