Quo vadis
nadchodzi czas pogardy
w człowieku nie ma człowieka
jak gwiazd milczących miliardy
zimne światło nic więcej
pod osłoną ciemności
głośne fałszywe idee
maska pod maska maski
zbyt wiele zbyt wiele
ci co stoją u steru
i ci co nie istnieją
jak cienie ukryte w mroku
w obojętności rdzewieją
wzrok kieruję ku niebu
słońce wschodzi czerwienią
czy o to wszystkim chodzi
kamień na kamieniu
przecieram zmęczone oczy
za ścianą dziecko się śmieje
czerwień w złoto przechodzi
czy można mieć nadzieję
w człowieku nie ma człowieka
jak gwiazd milczących miliardy
zimne światło nic więcej
pod osłoną ciemności
głośne fałszywe idee
maska pod maska maski
zbyt wiele zbyt wiele
ci co stoją u steru
i ci co nie istnieją
jak cienie ukryte w mroku
w obojętności rdzewieją
wzrok kieruję ku niebu
słońce wschodzi czerwienią
czy o to wszystkim chodzi
kamień na kamieniu
przecieram zmęczone oczy
za ścianą dziecko się śmieje
czerwień w złoto przechodzi
czy można mieć nadzieję
Bo nie daj Boże prawdę powie.
Miast pytać, z paciorków pacierza,
Ułóż modlitwę za jej zdrowie.
Co ma przeminąć, to przeminie...
A co ma zranić do krwi zrani...
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Dokąd zmierzasz Panie?
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Dokąd zmierzasz Panie?
O cel i sens, nie pytaj świata,
Choć wie co będzie i co było,
Miast pytać pomódl się za lato
I za pachnącą chlebem miłość.
Co ma przeminąć, to przeminie...
A co ma zranić do krwi zrani...
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Dokąd zmierzasz Panie?
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Dokąd zmierzasz Panie?
Nie pytaj świata po recepty,
Które uleczą ludzkość całą,
Miast pytać, raczej poproś szeptem,
By się ta jedna uśmiechała.
Co ma przeminąć, to przeminie...
A co ma zranić do krwi zrani...
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine -Rubik
Nie pytaj świata dokąd zmierza,
Bo nie daj Boże prawdę powie.
Miast pytać, z paciorków pacierza,
Ułóż modlitwę za jej zdrowie.
Co ma przeminąć, to przeminie...
A co ma zranić do krwi zrani...
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Dokąd zmierzasz Panie?
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Dokąd zmierzasz Panie?
O cel i sens, nie pytaj świata,
Choć wie co będzie i co było,
Miast pytać pomódl się za lato
I za pachnącą chlebem miłość.
Co ma przeminąć, to przeminie...
A co ma zranić do krwi zrani...
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Dokąd zmierzasz Panie?
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Quo Vadis Domine,
Dokąd zmierzasz Panie?
Nie pytaj świata po recepty,
Które uleczą ludzkość całą,
Miast pytać, raczej poproś szeptem,
By się ta jedna uśmiechała.
Co ma przeminąć, to przeminie...
A co ma zranić do krwi zrani...
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine - Bajor
jak dzisiaj jest mało człowieka w człowieku
to więcej diabła musi być niż anioła
to nie srebrne gwiazdy zimne światło dają
tylko nieludzkie serce ciepło zabiera
Quo Wadis domino
bez pary dokąd się zmierza samemu
Panie ty to wiesz
jak ziemia nie każdemu lekka jest...w:)