Przykry stan
Pod wpływem piekielnego napoju,
Co spala racjonalną część zachowań
Stajesz się wilkołakiem,
Prawie takim jak w horrorach.
Znam cię od dawna, a pomimo to
Kiedy do twej krwi dostaje się zło
Boję się ciebie…
Jesteś inny, masz pustkę w oczach.
I choć wtedy mówisz jak bardzo mnie kochasz
To nie jest romantyczne,
Bo język ci się plącze i dukasz to bełkotem,
Całe ciało od gorąca masz zalane potem.
Ty naprawdę jesteś moim „kochaniem”,
Lecz w te wieczory piekielne
Czuję niechęć i politowanie
Jak do pijaka pod monopolowym …
A jesteś przecież moim mężem,
„tylko trochę” alkoholem upojonym …
Co spala racjonalną część zachowań
Stajesz się wilkołakiem,
Prawie takim jak w horrorach.
Znam cię od dawna, a pomimo to
Kiedy do twej krwi dostaje się zło
Boję się ciebie…
Jesteś inny, masz pustkę w oczach.
I choć wtedy mówisz jak bardzo mnie kochasz
To nie jest romantyczne,
Bo język ci się plącze i dukasz to bełkotem,
Całe ciało od gorąca masz zalane potem.
Ty naprawdę jesteś moim „kochaniem”,
Lecz w te wieczory piekielne
Czuję niechęć i politowanie
Jak do pijaka pod monopolowym …
A jesteś przecież moim mężem,
„tylko trochę” alkoholem upojonym …
Pierwsza zabawna uśmiałem się ale nie takie było jej zamierzenie więc 0
Druga dobra to plus
Trzecia zabawna nie wiadomo czego to -
czwarta plus więc Plus