Przyjaźń

Zasypiam w jego ramionach,
wyzbyta marzeń sennych.
Szeptem wszystko wycisza,
on od wszystkich inny.

Umysł czysty jak woda,
by się astralnie spotkać.
Patrzę na cienie wokoło,
taka ni gorzka, ni słodka.

Dotyka, tak by nie dotknąć
i ja w relacji ostrożna.
Pragnie i pragnie się wytrzymać.
Brzmienie słów „Nie można„.

Wszędzie się echem rozchodzi,
słowa spisuję na kartce.
Wtulam się jeszcze bardziej.
„To nam, to nam wystarczy„.

Znów słowa jego wirują,
całuję, by nie całować.
I budzę się szczęśliwa.
Umiem przyjaźń zachować.
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 2 lata temu
I taką bądź aż do odkrycia nowego kontynentu do którego niesie Ciebie ocean pożądania .
ryty 2 lata temu
Znów słowa jego wirują,
całuję, by nie całować.
I budzę się szczęśliwa.
Umiem z przyjaźni dachować.

...
rewelacja :|
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie