Przemiana

O sobie
Mam osiemnaście lat.
Mówią: powiedz kim jesteś,
jesteś już dorosły!
Kawałek różowawego plastiku
mnie określa.
Nie umiem si nazwać.
Kim jestem?
Kogo kochałbym nagą miłością?
Kogo zabiłbym błyszczącym nożem?
Czym jest przyszłość?
Obawą przez śmiercią, wędrowcem przed drzwiami.
Umarli wczoraj, umrą jutro.
Nie mam pewności co do człowieczeństwa,
do miłości, cierpienia, zakochania.
Jestem tylko sobą, aż sobą.
Mówią zmień się, mówią nic nie zmieniaj.
Obiecuję - nie zmienię nic w moim zmienianiu życia.
3
28 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kwadryga 14 lat temu
i błagam dotrzymaj słowa! wiersz na prawdę mi się podoba :P
to tylko potwierdza moje uczulenie na turpizm :) pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie