Popiół

Mroczne
Zmęczone żarem kwiaty ze ślubnej wiązanki,
Trzystuletnie mądrości małej biblioteki,
Dziergane w drobne gwiazdki ozdobne firanki
I cztery smukłe brzozy znad zakola rzeki.

Sny zielone i modre, złocisto - różowym
Podmuchem w nieistnienia przepaści zepchnięte,
Pośród figlarnych wstążek warkoczyki płowe,
Ze zburzonej kapliczki – dwie figury święte

W jeden bezkształt, bezlinię, bezformę, bezbarwę,
Pętami ognistymi na wieczność złączone
Spadają drobnym pyłem na mogiły, gruzy,

Pieśni przerwane gromem – i niedokończone,
Na połamaną lirę poranionej Muzy,
Nazwanej nieśmiertelną – a jednak umarłej…
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie