Podwójnie

O życiu
nadszedł świt z dwóch stron
uderzył blask w szkło szyb okien

spod ziemi wyrosło drugie niebo

nadszedł zmrok z dwóch stron
wdarł się przez niedomknięte drzwi

przyszło panowanie

do Ciebie należę
choć tkwię we władzy innego pana
przyjdę skruszona
obdarta z sukien

do Ciebie należę
porzucam co marne
idę tam
gdzie byłam dawniej...
16
111 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
powiedz gdzie?
Isia1718 12 lat temu
Na początku . Na starcie . Kiedy mogłam zacząć od nowa .
DARTANIAN 110 12 lat temu
Intrygujący, świetnie go napisałaś, aczkolwiek wyczuwam w nim coś niebezpiecznego, to oddanie... tak mi się zdaje, być może chodzi o wątek religijny a być może to taka twoja zmyła i chodzi o dwóch mężczyzn. Super wiersz dawno nie czytałem tak dobrego białego wiersza Pozdr
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie