po zmroku

Miłosne
zbieram ustami
magię nagiej nocy
resztki zgrzanych słów
zmysłowych gestów

obnażam palcami
rozrywając guziki
do wnętrza
lazurowej koszuli

oplatasz mnie dłońmi
bezpiecznie
chowając twarz
w pachnące włosy

po zmroku
rozkoszniej płynie czas
nic nie ma znaczenia

tylko bliskość
romantyczna zbieżność

dwóch słów
5
57 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
:) a po zmroku..... sza.... :* :* pięknie
Wela 11 lat temu
piękny wiersz :)
Livia 11 lat temu
Dzięki kobietki :*
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie