po zmroku
zbieram ustami
magię nagiej nocy
resztki zgrzanych słów
zmysłowych gestów
obnażam palcami
rozrywając guziki
do wnętrza
lazurowej koszuli
oplatasz mnie dłońmi
bezpiecznie
chowając twarz
w pachnące włosy
po zmroku
rozkoszniej płynie czas
nic nie ma znaczenia
tylko bliskość
romantyczna zbieżność
dwóch słów
magię nagiej nocy
resztki zgrzanych słów
zmysłowych gestów
obnażam palcami
rozrywając guziki
do wnętrza
lazurowej koszuli
oplatasz mnie dłońmi
bezpiecznie
chowając twarz
w pachnące włosy
po zmroku
rozkoszniej płynie czas
nic nie ma znaczenia
tylko bliskość
romantyczna zbieżność
dwóch słów