Plucha

O życiu
Plucha, czyli trochę o zupie, trochę o dupie z udziwnieniami białego

jeszcze liście dają odpór podmuchom
jesiennego uniesienia wiatru
pijane obfitością dżdżownice
pławią się na asfalcie deszczu
siąpiącego kroplami zimna
umarłe gałązki rozkładają swe
członki w rozpaczy zapomnienia lata
póki co chleb w piekarni ciepły
0
22 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 15 lat temu
W rozpaczy zapomnienia lata nawet asfalt deszczu nie dziwi.
bekas1234 15 lat temu
...może jeszcze troszku przygrzeje ...dzięki i pozdrawiam:))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie