Pieśń do miłości

Miłosne
Wielkiś ból w członkach zostawiła,
O ma miłości, cóż że z nikąd przybyła,
Tyś radość wlała po serca krańce,
Porwała duszę w swego rytmu tańce.

Samotny ostaniec odnalazł siebie,
Oderwał stopy, wędrował po niebie,
Lecz wnet skrzydła mu podcięto,
A wiarę z nim pod ziemię ściągnięto.

O miłości, bezwzględna ma pani,
Cóż że o świcie przychodzi i serce rani,
Kąsaj mnie niczym jadowita żmija,
Niech grabarz trumnie gwoździe dobija.

Zdejmij to mnie ciernie, kajdany,
Toż na ciele zostaw rozdarte łachmany,
I odejdź, pozostaw mnie samego,
Pragnę wyzbyć się brzemienia Twego...
5
67 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

NightShadow 15 lat temu
Coś pięknego.. , brawo ! :)

A tych głupot poniżej nie czytaj, mnie by było wstyd tak piękny wiersz w ten sposób przerabiać.
E
eloiz 15 lat temu
już kilka razy przeczytałam komentarze Jade_Horizon i nie da się ukryć, że pieprzy jak niezdrowa d. a utwór bardzo uczuciowy, ładnie.
Kraszka 15 lat temu
To jest niezłe.
DARTANIAN 110 15 lat temu
Nie z nikąd a znikąd, patetyczny wiersz bardzo ale to nie źle przecież trochę o miłości chętnie inaczej bym przeczytał.
Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie