Pieskie życie

O zwierzętach
Która to już zima
na twardym posłaniu,
ile lat samotności,
wokół zimne ściany.

Merdam ogonem,
wypatruję spojrzenia,
uśmiecham się do człowieka,
może los mój odmieni.

Głaszcze sierść i pieści,
tak nam dobrze razem,
weźmie mnie ze sobą,
pokocha już na zawsze.

Odwraca się plecami,
patrzę tęsknie za nim,
odchodzi - znów zostaję sam
za kratami.
7
127 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
wypatruję spojrzeniem
[...]

wypatruję - po prostu
albo
szukam spojrzeniem

albo: (vice versa;)
wypatruję spojrzenia
zyga66 7 lat temu
niezła parabola, na pewną zależność, podobno w każdym psie jest też coś z wilka ;)
leopard 2 7 lat temu
Odwraca się plecami
odchodzi,
patrzę za nim
tęsknie
znów zostaję sam za kratami.
Pixie 7 lat temu
chociaż raz masz jakąś sensowną uwagę leopardziku, może zacznij takowe stosować do swoich wierszy.
DARTANIAN 110 7 lat temu
To rozczarowanie ogromne rozczarowanie, psiak będzie myślał że to na chwilę że zaraz wróci,ale nie, każdego dnia dopóki go nie uśpią będzie wyglądał swojego bezuczuciowego pana Dobry wiersz
Pozdr
Pixie 7 lat temu
Na szczęście są wolontariusze, którzy wnoszą trochę światła. Dzięki, a czemu nie dostałam plusa w takim razie? xD pozdro :)
DARTANIAN 110 7 lat temu
Już jest, dobrze że się upomniałaś bo plus się należy jak przysłowiowemu chłopu ziemia
Pozdr:-)
leopard 2 7 lat temu
Odwraca się, odchodzi,
patrzę za nim,
tęsknię.
Znów sam za kratami.
leopard 2 7 lat temu
Uwaga nie na miejscu! Pixielandku; moje wiersze są bez uwag.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie