Ostatnie requiem Skarbie
napisałem dla ciebie wiersz
na białym pergaminie
schowany
w lnianej wypustce
jest taki ciepły
słychać jeszcze trzepot
gęsiego pióra
czuć zapach krzepnącej krwi
a gdy znikniesz w dębowej matni
gdy wzbijesz się ponad mgły
będę go dla ciebie szeptał
z nadzieją że chociaż
śnisz
na białym pergaminie
schowany
w lnianej wypustce
jest taki ciepły
słychać jeszcze trzepot
gęsiego pióra
czuć zapach krzepnącej krwi
a gdy znikniesz w dębowej matni
gdy wzbijesz się ponad mgły
będę go dla ciebie szeptał
z nadzieją że chociaż
śnisz