odejdę

przyćmiona żarówka
atakowana zaciekle przez owada skrzydlatego
o ogromnym cieniu rzucanym na sufit
jest moim rozmówcą

korytarz na którego końcu
jacyś ludzie głaskają małego chłopca
a inni biegną to tu to tam
i w nieładzie pospolitym
gubią swoje minuty życia
jest mego smutku słuchaczem

łóżko z metalowymi prętami
w którego pościeli
wyzionął ducha niejeden śmiałek
co to śmierci się nie bał
i odgrażał że życie jest wieczne
słucha baśni o mojej wędrówce

szafka
co na wyciągnięcie ręki
częstuje głodnego ziemskich przysmaków
opróżniana po odejściu kolejnego gościa
doradza mi jak być pokornym

głowa
zmęczona
opiera się o poduszkę
pięknie zdobioną kwiatami
że nawet czuć woń łąki
i trawy soczystej
już nie ma ochoty rozejrzeć się dookoła

oczy
szukające drogi we mgle
na której chciały by ujrzeć
wszystkiego pokochane osoby
podchodzące do mnie
i szepczące wyznania
nie mają nadziei


wyczulone uszy na każdy dźwięk
tak pragnące usłyszeć
właśnie teraz znajomy głos
że mylą go z deszczem
który gra w orkiestrze
z drzewami za oknem
nie mają gdzie uciec

ręce
schowane głęboko pod kołdrą
gdyż to jedyne ciepło
jakiego mogą już zaznać
wstydząc się prosić
kogokolwiek o pomoc
nie maja już pragnień

nogi
kiedyś ochocze do figli i berków
dziś tak ciężkie
powoli przyzwyczajają się
do dłuższego spoczynku
nie wyrywają do biegu

tak więc nie płacąc za nocleg
pośpiesznie lecz bez hałasu
o świcie drzwi otworzyłem
i pomknąłem w śnieżne zaspy
tak białe że oczy w ich blasku
zamknęły się same.....
7
96 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
alali 11 lat temu
poruszające i..prawdziwe
zyga66 11 lat temu
piękny i wzruszający wiersz ;)...pozdrawiam :)
marcopolo 11 lat temu
i przytłaczające, nieuchronnością
Isia1718 11 lat temu
Z zasady nie lubię długich wierszy , ale ten nie mógł być krótszy. Podziwiam mistrzostwo i prawdę, która nie jest łatwo uchwycić słowami na tyle , by tak porwała.
Helen 11 lat temu
Czyżby samotność była aż tak straszna....wiersz poruszający niewątpliwie. A że jestem czuła na takie nieszczęścia, które peel przeżywa pozostawiam plusa, który jest niczym w porównaniu z nieszczęściem tego heroicznego człowieka. POZDRAWIAM:)
dziki chomik 11 lat temu
takich ludzi jest miliony,codziennie czekają
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie