obok ciszy

O wierze
rozliczam się z myślami
przeszłość wypomina rozterki
na błędach zbudowałem domek z kart
z królem pik na szczycie

jesień oplata szklane domy
drzewa kołyszą puste gniazda
może odwiedzi mnie samotność
uczcimy spotkanie ułamkiem zachodu

dziewczynka o oczach z jarzębiny
wbiega w ramiona matki
słyszę jej śmiech jeszcze długo
w klangorze odlatujących żurawi
10
94 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

czosnek 13 lat temu
fajne, pozdrawiam :)
mkc47 13 lat temu
no,bywaj częściej:)) j,widzę i na e literatów zabłądziłeś :))
Gryf88 13 lat temu
fajny tekst tyle... trzeba jednak zaznaczyć, że puki co lato jeszcze trwa:) wystarczy spojrzeć na ulice:P
mkc47 13 lat temu
racja Gryfie nieco grzeje :))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie