Obłuda
Podnosisz co dzień okulary
ciężka głowa przesłania cel
różowy obraz jak puste słowa
spowija zimy cierpkawej biel.
Krępuje zmysły ideał cudny
Twój wymarzony apatii świat
gdzie ubarwiony zapach szarości
gdzie frunie w górę smogowy ptak.
Uprawiasz przyszłość gdy patrzysz w okno
niech tęczy spadnie na Ciebie kark
i choć me myśli mocno zbolałe
twa rzeczywistość nie wyjdzie zza krat.
ciężka głowa przesłania cel
różowy obraz jak puste słowa
spowija zimy cierpkawej biel.
Krępuje zmysły ideał cudny
Twój wymarzony apatii świat
gdzie ubarwiony zapach szarości
gdzie frunie w górę smogowy ptak.
Uprawiasz przyszłość gdy patrzysz w okno
niech tęczy spadnie na Ciebie kark
i choć me myśli mocno zbolałe
twa rzeczywistość nie wyjdzie zza krat.