o zmierzchu

Miłosne
Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode
Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą!
Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę,
Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą...

Spleć stopy, przymknij oczy - i nazwij to cudem,
Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju!
Jakże łatwo zwiać szczęście, z takim oto trudem
Rozniecone w ciemnościach twojego pokoju!

Łatwiej, niż rozpleść złotą warkocza zawiłość,
Niepojętą dla zmierzchów, co zgadnąć nie mogą,
Czemu te słowa: cisza i wieczór i miłość -
Napełniają mi serce zabobonną trwogą?...

Czemu ciebie. poległą snem na mej rozpaczy,
Pieszczę tak. jakby w szczęścia przepychu dostatnim
Każdy mój pocałunek miał być już - ostatnim...
Słońce zgasło... O, błagam, nie całuj inaczej !...
3
66 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 12 lat temu
mam słabość do Leśmiana. teraz taki język i forma są przestarzałe, co nie znaczy złe. jak piszę ten komentarz, to widzę ostatnią strofę. zauważ, że średniówka jest po siódmej sylabie bez znaczenia dla interpunkcji. trzynastozgłoskowiec z rymem abba i żadnej częstochowy. aa masz męski, bb masz bogaty. zauważ myślnik po już. pełni funkcję połączenia sylab już-os, wyrównuje metrum. wszystko lekko i zwiewnie, bez siłowania się ze słowami, ale jednocześnie przemyślane konstrukcyjnie. to jest właśnie warsztat. a nie hurtownia. pomyśl nad tym.
dzięki cop,masz rację.sama zauważyłam,że kiedy pisałam tylko wtedy,gdy miałam wenę i pomysł,pisałam całkiem niezłe utwory,praktycznie bez błędów.teraz robię błędy jakbym nie miała pojęcia o tym.i pomyśleć,że kiedyś zdobyłam 1 miejsce w szkolnym konkursie ortograficznym.powinnam najpierw przemyśleć i spytać kogoś,kto się zna na tym,zamiast pędzić z tymi swoimi wierszykami.to przecież nie praca na akord.mam nadzieję,że kiedy poprawię wiersze,przestaniesz mnie uważać za dno czy pustą blondynkę.teraz wszystko robię w pośpiechu,a wtedy najlepszym zdażają się wpadki.wystarczy poczytać smsy przysyłane do telewizji,żeby zobaczyć,ile ludzi robi poważniejsze błędy w prostym wyrazie
Beatrice 12 lat temu
Czy faktycznie żadnej Częstochowy? A ‘’cudem-trudem’’, ‘’dostatnim-ostatnim’’ - to nie Częstochowa? Nie, żebym coś miała do Leśmiana, ale bądźmy obiektywni... Podobnie pisał też C.K. Norwid, którego bardzo lubię i cenię (np. wiersz ‘’Sieroty’’), mimo tego żaden z nich nie został nazwany grafomanem. Oczywiście zdaję sobie sprawe z tego, że to była inna epoka and so on... Pozdrawiam :-)
JKZ007 12 lat temu
a ja lubię i spoko:) aczkolwiek wiadomo,że o gustach się dyskutuje:)
słaby_jestem 12 lat temu
piekne=)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie