nocny autobus

mijam własne myśli
przelatują za oknami
jak światła domów
środkiem miasta
gotowego do snu

zamykam oczy
jakbym chciał
uciec w sen
czterdzieści minut
do wieczności
końcowy przystanek
głosi komunikat

budzę się z letargu
gdzieś z tyłu
zostało wszystko
wysiądę
w końcu muszę zasnąć
jestem trochę jak on
skazany na trasę
7
76 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

rapsodia38 11 lat temu
ciekawe
gizela1 11 lat temu
wszyscyśmy skazani.phii.
ryty 11 lat temu
senny podróżny ... /ziew... sorry;)
*Mystique* 11 lat temu
ciekawy:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie