*** (nocą nachodzą cię...)

Egzystencjalne
nocą nachodzą cię myśli
rozliczasz się ze swoich
przeciw i za
wpadasz na genialne riposty
kilka godzin za późno
planujesz dom
nad tym jeziorem
gdzie poznałeś jej
sny tuż po przebudzeniu
a potem zdajesz sobie sprawę
że jej już przecież nie ma
więc zadręczasz swą duszę
planami idealnego
my
ty i ja – nigdy już nie będzie
nas
i zmawiasz modlitwy we wszystkich
znanych ci językach
prosząc istotę wszechrzeczy
o sen bez łez do nastania
dnia
nocą rozliczasz się przed samym
sobą ze spraw miliony razy już
rozliczonych i (nie)zapomnianych
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Muminoslaw 11 lat temu
Też jestem niezadowolony z efektu. Od pewnego czasu mam zastój poetycki. A mam zasadę, że raczej nie integruję w to, co wypełznie z mej głowy. Może jeszcze nad tym popracuję.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie