Nierozumiani poeci
zbierajmy się stąd
nie siedźmy w naszych szufladach
zabierzmy tylko kałamarze
wykarmimy nimi jałowe gabloty
wzburzymy ospałe morza
rozniecimy wygasłe gwiazdy
a na ostatniej z nich
wybudujemy nasze domy
i spożytkujemy
największy skarb Bajdocji
już nienękani
idealni
nie siedźmy w naszych szufladach
zabierzmy tylko kałamarze
wykarmimy nimi jałowe gabloty
wzburzymy ospałe morza
rozniecimy wygasłe gwiazdy
a na ostatniej z nich
wybudujemy nasze domy
i spożytkujemy
największy skarb Bajdocji
już nienękani
idealni