nieloty dywanowe

drób łopocze domowo nieraz chciałby odlecieć
gdzieś dalej za opłotki ponad poziom trawienia
ziaren prawdy szczęśliwych że się ślepym trafiły

każdy mieć może szansę na ukończenie kursu
pilotażu - nieloty oraz ci którym skrzydła
nie wyrosną już nigdy a piór mają w nadmiarze

dla kurażu polejcie na dwa palce do szklanki
na trzeźwo zbyt dokucza to życie zapyziałe
jak wełna niestrzyżonych nimbusów nim opadną

a rwany marzeniami horyzont pójdzie w górę
wnet się zdadzą przyziemne i niecierpiące zwłoki
problemy lądowania zainteresowanych

kiedy nastroszę pióra wyobraźnia pomocna
podpowiada – nie dla mnie są wysokie pułapy
bo kurakom domowym awiacja to rzecz obca.
5
26 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie