Nie zamykaj oczu do pocałunku
•
wyjadasz (jak) rodzynki z wielkanocnej babki
albo przesuwasz (jak) owoce jarzębiny między palcami
łupiesz (niczym) orzechy upychając skorupki pod dywanem
strzepujesz do popielnicy jakby były płatkami dmuchawca
- węgiel duszy
twoja chorobliwa miłość
na zawsze nieruchome moje źrenice
albo przesuwasz (jak) owoce jarzębiny między palcami
łupiesz (niczym) orzechy upychając skorupki pod dywanem
strzepujesz do popielnicy jakby były płatkami dmuchawca
- węgiel duszy
twoja chorobliwa miłość
na zawsze nieruchome moje źrenice