nie ma nikogo...

Od siebie
Nie ma nikogo,
kto by otarł
dłonią łzy

Nie ma nikogo,
kto powiedziałby
cokolwiek,byle
dobrego...

Nie ma tego,
którego szczerze
miłuję,
by wyznać jak
na spowiedzi,
co do niego czuję...
5
77 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
idę spać bo przynudzasz---- pa pa
tak,wiem,jestem nudna,głupia i pusta...eh,co za życie.why?
copelza 13 lat temu
od wycierania łez cudzą dłonią może ci się zrobić jęczmień. mówię ci cokolwiek, i potraktuj to jako coś dobrego, bo to jakiś wyraz zainteresowania jednak. gdyby Poświatowska nie była z Częstochowy, a ja nie byłbym łysy, po lekturze tych listów chyba bym osiwiał. na szczęście jestem łysy. a Poświatowska jest nudna, ale przynajmniej jakoś te zdania składała. weźże się w garść, ziomalko.
takietam 13 lat temu
to akurat krótkie no i rozumiem,a w garść się weź, fakt
Catherina_Suerte 13 lat temu
A ja Cię rozumiem. . .
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie