Nie było mnie tam

Egzystencjalne
w zaułkach podświadomości
wyczekuję osobowości
gdzie tam to tylko zalążek od teraz

noc uszeregowana dwójkami
stoi jak na warcie i czeka
dzień to podróżnik
spokojnie przemierza granice mojego ogrodu

słodzę trójkę w sam raz
księżyc zasklepia w filiżance tęsknotę
z porysowanym uchwytem

tak szaro w tym cummulusie
może chociaż skrzydło kruka
trąci potylicę
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 11 lat temu
dużooo uczuć, dużooo samotności, niesamowitej wrażliwości. Wszystko w dobrym guście. Pozdrawiam.
gregorsko 11 lat temu
dziękuję Kasiu :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie