na brzegu

O życiu
dopóki szumi morze
dopóki wieje wiatr
dopóki łzy ma człowiek
wart jeszcze coś ten świat

wpatrzony w figlarne fale
plączę myśli z grzywami piany
rozpływają się po wodzie
jak żagle w bezkresnej dali

siedzimy owiani bryzą
wsłuchani w barda śpiew
piosenka leci w przestworza
na skrzydłach białych mew

na cóż nam złoto klejnoty
zamki stawiane na piasku
wystarczy bryza czerwcowa
i zapach morza o brzasku

Andrzej Iwanowicz, Pogorzelica 30.06.2023r.
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 2 lata temu
Bardzo ładny wiersz a ostatnia zwrotka Piękna
Pozdr
K
kaja-maja 2 lata temu
choć ja wolę Oceany, inny wiatr mają inną falę i więcej uspokajają gdyż nie ma na nich krzykliwych mew, jedynie co w podobieństwie mają,to horyzont łączący niebo z wodą i większą perspektywę surfowania po nim :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie