mróz

O przyjaźni
mróz maluje po szybach twoje imię
biel śniegów bielsza od skrzydeł aniołów

oszroniła zima drzewa
zapach świerków przypomina o świętach

ptaki odwiedziły karmnik stary
słoniną wypełnią żołądki

cisza szeleści pod butami
trzeszczy mróz wystawia zęby

ciężkie sople chcą dotknąć stopami ziemi
wiszą wysoko nad gankiem

nad wioską unosi się dym
w oknie staruszka poprawia firankę
dziadek grzeje się przy piecu jak kocur bury
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie