Mówiła do mnie Mistrzu

Wspomnienia
Mówiła do mnie Mistrzu,
po każdym seledynowym wierszu,

opierając głowę o balustradę
udawała że to moje ramię.

Rankiem odsłaniała muślin,
w rumieńcach, zręcznymi palcami

patrząc jakby obok.

Uśmiechnięta zsuwała powoli
białe ramiączko,

prosząc bym zapach bergamotki,
położył delikatnie,

między niezapisane kartki.
9
186 odsłon 14 komentarzy

Komentarze (14)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 7 lat temu
pięknie o poezji, pozdrawiam z podobaniem:)
DARTANIAN 110 7 lat temu
To taka z życia wzięta sytuacja, cieszę się Ewa i
tradycyjne Pozdr;-)
Alyshia 7 lat temu
Rewelacja ;) ty to potrafisz
DARTANIAN 110 7 lat temu
Dzięki Alyshia:-)
Pozdr
M
mikusia 7 lat temu
Ukłony Mistrzu
DARTANIAN 110 7 lat temu
mikusia;-) kłaniam się uśmiechnięty od ucha do ucha
D
donata 7 lat temu
DARDANIAN stęskniłam się za twoimi balladami dlatego nie plusuję
DARTANIAN 110 7 lat temu
Dzięki Dona:-)
Pozdr
zyga66 7 lat temu
patrz mi prosto w oczy ;)))...pozdro
DARTANIAN 110 7 lat temu
może wtedy Zyga ja nie patrzyłem :/
Pozdr
nieanna 7 lat temu
seledynowe wiersze... i wszystko wiadomo :)
DARTANIAN 110 7 lat temu
Ja chyba wolę nieanno jak nie wszystko, dzięki raz jeszcze
Pozdr
Helen 7 lat temu
Kilka słów a cieszy :):*
DARTANIAN 110 7 lat temu
Dzięki Helen, podobnie jak Twoja obecność ;-) Pozdr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie