Motyl

Przemijanie
Zwiewnie trzepotał skrzydłami
pokonując złośliwości delikatnego
wiatru uganiającego się za barwami
jego makijażu

Chciał dotknąć każdego płatka
kwiatów , musnąć skrzydłami każde
źdźbło zielonej trawy strącając
pojedyncze krople porannej rosy

Spacerował po tęczy witając się
z jej kolorami, pomachał dla słońca
i poszybował nad rzekę uśmiechnąć
się do pędzącej w nieznane wody

Rozmarzył się o byciu nieśmiertelnym na
tle pięknego obrazu namalowanego przez
pędzle natury, czas chciał inaczej pozbawił
motyla życia na jednym z polnych kamieni
3
49 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 14 lat temu
Ładny choć żal Pozdrawiam
M
matrona 14 lat temu
No teraz to przegiąłeś tym komentarzem. Widać, że całe życie spędziłeś w ciemnej piwnicy z karaluchami.Za wiersz plusik.
Gandalf 14 lat temu
Matrono na mnie nie działają tego typu komentarze. Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie