MOJE TY ZDROWIE

Sama nie wiem
jak to się stało
że w biegu życia...
zapomniałam o sobie
a szczególnie o tobie

...Myślałam...
że jesteś niezniszczalne
i starczysz mi do końca istnienia
aż tu nagle się okazało
że mnie jest niewielka odrobina
a ciebie w ogóle już nie ma

...Powróć...
jeszcze na jakąś chwilę
bym mogła się radować życia wodą
błękitem nieba i złotym słońcem
śpiewem ptaków i zapachem lasu
oraz zatańczyć walca z tobą
~
nacieszyć się dziećmi i wnuczętami
z serca serdecznymi przyjaciółmi
chadzać po szmaragdowej łące nadziei
z tęczowo mieniącymi kwiatami
pośród kropel deszczu z mocy natury
...Proszę pozwól...

Ja przyrzekam ~ nie zapomnę o Tobie

Napisany dnia, niedziela 03 czerwca 2018 roku, godzina 15:19
2
31 odsłon 2 komentarzy
Tagi: #poezja

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 6 lat temu
Kochane zdrowie nikt się nie dowie jak smakujesz aż się popsujesz wtedy je doceniamy i po lekarzach biegamy
HCH 6 lat temu
To prawda. Dziękuje bardzo, za stosowny komentarz do moich wersów. Moc serdeczności Donato
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie