Mój głos, zwinięty w kłębek

Egzystencjalne
Dzielę się głosem –
nabiera powoli waszej przestrzeni

Najpierw trzeba posmakować
mniejszych okienek na świat
przymierzyć głos do właściwego rozmiaru
zmarszczek na pościeli
do pozostawionych w powietrzu znaków zapytania

Dzielę się –
a otwierająca się właśnie tożsamość
tak intymnie rozdaje niepewne
żądające pokory bieguny
które bez przerwy zmieniają przyciąganie
na barwę waszych strun
głosowych

Nie zrozumiem jak brzmi głos
odmieniany na różne sposoby
zwinięty w kłębek znaczeń –
rozdziela bowiem tylko dobro i zło
ukryte za wysokim C

Tasuje się z czasem
niebezpiecznie uchyla skrzypiące z wysiłku wargi
by wreszcie odnaleźć spokój
nauczyć się pokory


Mój głos pierworodny –
rozliczony z głosek rozkład milczenia
3
37 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jak to bieguny,rozszerzać się mogą jak i zwężać może dlatego jest Równik Koziorożca by za szeroko się nie rozbiegły tylko przy wadze były co równo mierzy w:):)
C
cenica15 12 lat temu
Ciekawie!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie