Miłość dla nędzarzy

Miłosne
nie przytrafia nam się miłość wyjątkowa
tylko ta ziemska całkiem skarlała
niedzielna o uśmiechu telewizji śniadaniowej
miłość dla nędzarzy i żebraków
na rogach ulic z pustym kielichem

prawie zwiędła róża w lodowatej wodzie
która ożywa tylko na sekundę
blask zorzy późną nocą na polarnym niebie
łuna wczorajszego dnia ciągnąca się
jak ogon komety za tym co było
a przecież nie ma

czasem przytrafia się nam wyjątkowa
niczym ogień na samotnej wyspie
ale nikt go nie podsyca
bo już nie ma tu nikogo

dla miłości
5
26 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie