Manekin

Świat
Stała półnaga na wystawie,
ktoś jej do ręki włożył kwiat,
wzrok swój utkwiła w gwarnej plaży
muskając szyby jako świat.

Usta marzeniem rozchyliła,
choć z oka już płynęła łza,
gdzieś tam nadzieja jej się tliła
gdy przed nią naraz stanął wiatr.

Upadła szyba z głośnym brzękiem,
skrywanych w sobie przeszłych dni,
wtedy spojrzała jakby z lękiem
i wyszła gdy nie patrzył nikt.

Minęła chodnik, przeszła szosę
w ręku wciąż mając róży kwiat,
słońce tańczyło jej we włosach
a na ramieniu motyl siadł.

Gdy pod stopami miała plażę,
poczuła ,,głodny" męski wzrok,
raz był kaprysem, raz ktoś marzył,
za krokiem znów stawiała krok.

i Wolno weszła w czystą rzekę,
nurzając ręce pośród fal,
wiedziała już że jest człowiekiem
gdy róża odpływała w dal.
4
52 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 15 lat temu
Skomentowałabym Twój wiersz,ale znów mi pożałujesz.
mmm* 15 lat temu
Dam minusa, bo portal ma w nazwie "poezje", a o grafo ni słowa.
DARTANIAN 110 10 lat temu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie