Małgosia i Andiro
...Ach Andiro mój kochany,
jak upojną jest pieszczotą
szmaragd oczu roześmianych
delikatny palców dotyk.
Strój nagości skryć nie umie,
słodycz rąk twych go przenika,
białą bluzkę, troszkę dumną
i bieliznę aksamitną.
...Jakby całus zamyślony,
...jakby kilka kropel deszczu,
wokół pachną kwiatki polne,
...ach Andiro, ...jeszcze, ...jeszcze.
Usnę taka w twych ramionach,
w zamku będą grały świerszcze,
drzewa wiatrem poradlone
będą szeptać dobre wiersze.
jak upojną jest pieszczotą
szmaragd oczu roześmianych
delikatny palców dotyk.
Strój nagości skryć nie umie,
słodycz rąk twych go przenika,
białą bluzkę, troszkę dumną
i bieliznę aksamitną.
...Jakby całus zamyślony,
...jakby kilka kropel deszczu,
wokół pachną kwiatki polne,
...ach Andiro, ...jeszcze, ...jeszcze.
Usnę taka w twych ramionach,
w zamku będą grały świerszcze,
drzewa wiatrem poradlone
będą szeptać dobre wiersze.
http://chomikuj.pl/KURKA110