leżę w koszyczku twojej dłoni

Miłosne
ja- mały, drżący piesek
głaszczesz mnie i tulisz
taki jestem śliczny, cudny

czy będzie tak samo
kiedy stanę się starym, schorowanym
psem krwawiącym z brzucha,
który nie wbiega już wesoło
po schodach?

nadal głaszczę cię i tulę
mój piesku
choć dawno już
nie mieścisz się w koszyczku
za to zmieściłeś się
w niebie
6
161 odsłon 13 komentarzy

Komentarze (13)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 9 lat temu
bella zainspirowała mnie do wiersza o przyjacielu :)
ryty 9 lat temu
piękne . . .
o czym świadczą moje łzy . . . bo oto płaczę . . . wzruszony końcem
bellaona 9 lat temu
Nieanno to teraz musimy mu jeszcze wyłuskać wszy z sierści ... :)...
K
kaja-maja 9 lat temu
kiedy dzieckiem byłam a samochód psa przejechał,grób jemu wykopaliśmy i kwiatki posadziliśmy przez co ksiądz ma urodzajną ziemię w:):)
nieanna 9 lat temu
ryty, przyznać muszę, że też płakałam, gdy ten wiersz pisałam (straszny rym, ale trudno).
nieanna 9 lat temu
bella, no u mojego to już niemożliwie
nieanna 9 lat temu
kaja, dzieci tak mają :) my na podwórku zrobiliśmy piękny grób kotkowi i prze długi czas składaliśmy tam świeże stokrotki
L
Lena1964 9 lat temu
ładnie i wzruszająco - a u mnie po wiosce dwa bezdomniaczki się szwendają już od lata - ich właściciele zapewne nie czytują wierszy i... nie wiedzą czym jest prawdziwe przywiązanie
nieanna 9 lat temu
dzięki Lenka.
bellaona 9 lat temu
Takiego dachowca wcale nie jest łatwo oswoić :) biednych tych kotów tyle się szwęda, oczy zaropiale, głodne, smutne... :).. nie chcą podejść wcale do ciebie tylko jedzenie im rzucać i rzucać... a jak podejdziesz i zawołasz żeby przyszły to uciekają :) :)
nieanna 9 lat temu
Marcin M.mnie minusuje, a nie pisze dlaczego, ładnie to tak?
ryty 9 lat temu
możliwe, że pisać nie umie :(
nieanna 9 lat temu
pewnie nie umie...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie